Telefony Xiaomi w Polsce

2020-04-22

Uwielbiana w Polsce marka Xiaomi wydaje telefony z serii Redmi oraz Mi. Tylko która jest dla kogo? Wyjaśniliśmy te różnice, a także zaproponowaliśmy konkretne modele z każdej z nich.

Jaki Xiaomi wybrać? Zastanawia się nad tym sporo osób, zarówno tych dobrze zaznajomionych z marką, jak i tych, którzy usłyszeli o niej przypadkiem. Xiaomi, nazwa koncernu, wymawiana w Polsce zarówno "ksiaomi", jak i poprawniej "siaomi", oznacza po chińsku "proso". I chociaż "proso" może brzmieć dziwnie w zestawieniu z działalnością technologiczną, od powstania w 2010 roku firma wprowadziła na rynek kilkadziesiąt udanych urządzeń.

Jaki Xiaomi wybrać? Mi czy Redmi?

Czym jest Redmi? Właściwie Xiaomi Redmi to budżetowa marka smartfonów utworzona w 2013 roku. Podobnie jak główne urządzenia z lini Xiaomi Mi, smartfony Redmi pracują pod kontrolą zmodyfikowanego Androida z nakładką MIUI, oraz wszystkie mają opcję dual SIM. Różnice? W telefonach Redmi znajdziemy zwykle budżetowe lub nieco starsze wersje podzespołów, w tym procesora. Smartfony Redmi charakteryzują się też słabszą optyką w modułach aparatów, gorszymi parametrami ekranów, czy też mniejszą ilością pamięci RAM.

Smartfony z serii Mi to flagowce Xiaomi, które mają konkurować przede wszystkim w średniej półce cenowej, 1000-2000 złotych, ale także stanowić tańszą alternatywę dla najmocniejszych modeli rynkowych liderów. Od kilku miesięcy Xiaomi powoli jednak "wspina" się na wyższe półki cenowe, czego dobrym przykładem jest Mi Note 10 Pro oraz nadchodzący do Polski Xiaomi Mi 10.

Poniżej znajdziecie listę najciekawszych dostępnych w Polsce modeli Mi oraz Redmi. Z zakresem cen od 500 do 2700 złotych z pewnością jest w czym wybierać. Tylko na co zwrócić uwagę i czym różnią się specyfikacje poszczególnych urządzeń? Spieszymy z pomocą!

Xiaomi z Chin - czym się różni od "naszego"?

Przeglądając oferty chińskich sklepów, nie trudno natrafić na elektronikę w bardzo atrakcyjnej cenie. Podobnie jest ze smartfonami Xiaomi, które jeszcze niedawno nie posiadały przecież oficjalnej polskiej dystrybucji i trzeba było radzić sobie "na około". Dziś to nie problem, jednak wciąż są osoby decydujące się na sprowadzanie telefonów z Chin. Co na tym zyskują, a co tracą?

Na pierwszy rzut oka różnicę zobaczymy w cenie. Sprzęt sprowadzony z Dalekiego Wschodu może być o nawet kilkaset złotych tańszy. Czy jednak to się opłaca? Musimy bowiem pamiętać o tym, że taki ruch niesie za sobą sporo konsekwencji. Przede wszystkim nie mamy dostępu do oficjalnego serwisu. Chińskie wersje smartfonów często nie obsługują polskiego języka, musimy też zapomnieć o aplikacjach Google, łącznie ze Sklepem Play. Aby obejść ten problem musimy wpierw odblokować bootloader. Dalsze problemy mogą wystąpić podczas aktualizacji systemu, a także poszczególnych programów. Chińskie Xiaomi nie obsługują też wszystkich pasm częstotliwości.

Jak widać, kosztem niewielkiej lub średniej oszczędności musimy zgodzić się na całkiem dużo kompromisów. Czy warto? To już decyzja każdego z was. Przejdźmy jednak do najciekawszych modeli Xiaomi Redmi oraz Mi, jakie możemy kupić w Polsce.

Redmi 8

Redmi 8 nie jest zdecydowanie mniejszy od wersji "Note" - znajdziemy tu ekran LCD o przekątnej 6,22 cala. Dużą różnicę stanowi natomiast mniejsza rozdzielczość matrycy, zaledwie 720x1520 pikseli. Wbrew pozorom jakość wyświetlanego obrazu jest jednak przyzwoita i naprawdę wyróżnia się w swoim przedziale cenowym. W Polskim sklepie znajdziemy wersję z 3 GB pamięci RAM i 32 lub 64GB pamięci na dane. Procesor w Redmi 8 jest też nieco słabszy od wersji Note - to Snapdragon 439.

Redmi 8 posiada port USB-C, a także możliwość rozszerzenia pamięci dzięki slotowi na karty microSDXC (współdzielone z drugą kartą SIM). Brak modułu NFC w telefonie za taką cenę już jednak nie dziwi, więc trudno mówić o rozczarowaniu.

Różnica w cenie oznacza także kompromis w kwestii modułu aparatu. Z tyłu znajdziemy dwa obiektywy (12 i 2MP), dzięki czemu także możemy liczyć na efekt rozmycia tła. Przednia kamerka 8MP jest po prostu przyzwoita.

Redmi Note 8T

Redmi Note 8T jest przez wielu uznawany za jeden z najlepszych smartfonów do 1000 zł. To zasługa przyzwoitej specyfikacji czy aż poczwórnego aparatu, składajacego się z modułu głównego 48 MP, szerokokątnego 8 MP oraz dwóch dodatkowych modułów 2 MP (makro i głębi ostrości).

Do tego, jak na serię Note przystało, oferuje wysoką rozdzielczość Full HD+, wyświetlaną na dużym, 6,3-calowym wyświetlaczu IPS LCD. Za wydajność odpowiada tu Snapdragon 665, do 4 GB pamięci RAM i do 128 GB pamięci na dane. Bateria? Równie świetna - 4000 mAh.

Ponadto nie zabrakło funkcji mocno wyczekiwanych w tym segmencie cenowym. Mowa rzecz jasna o czytniku kart pamięci, funkcji Dual SIM oraz NFC. Na pleckach urządzenia znajdziemy też czytnik linii papilarnych.

Redmi Note 8 Pro

Wartą rozważenia alternatywą dla dwóch powyższych modeli Redmi jest Note 8 Pro. Znajdziemy tu ekran o przekątnej 6,53 cala w wyższej rozdzielczości FullHD+, jak na serię Note przystało. W Polsce znajdziemy wersje tego smartfona wyposażone w 6 lub 8GB pamięci RAM i 64, 128 lub 256GB pamięci na dane. Podobnie, jak w pozostałych modelach, pamięć możemy rozbudować za pomocą karty pamięci.

Wykorzystany w Redmi Note 8 Pro procesor to Mediatek Helio G90T. Telefon działa na Android 10 i ma port USB-C. Za zdjęcia odpowiada aż poczwórny moduł tylny (64 MP + 8 MP szerokokątny + 2 MP makro + 2 MP do głębi ostrości) i przyzwoity moduł przedni (20 + 2MP).

Xiaomi Mi 9

"Xiaomi Mi 9 to elegancki telefon z najszybszym obecnie na rynku chipsetem Qualcomm Snapdragon 855, z ekranem AMOLED skrywającym pod sobą czytnik linii papilarnych oraz z potrójnym, dobrej klasy, uniwersalnym aparatem. Najważniejsze jest jednak to, że ów nowoczesny telefon kosztuje zaledwie połowę tego, co jego rynkowi konkurenci" - tak o Mi 9 pisaliśmy w naszym teście i to chyba odpowiednio buduje obraz tego, czym flagowiec Xiaomi jest.

W polskim Mi Home znajdziemy dwie wersje tego smartfona różniące się ilością miejsca dla danych - 64 lub 128GB. W oficjalnej dystrybucji w Polsce dostępna jest tylko jedna wersja pamięci operacyjnej - przyzwoite 6GB. Na innych rynkach uda nam się kupić również Mi 9 z pamięcią 8 GB RAM oraz z nawet 256 GB miejsca dla dane.

Na tylnym panelu smartfonu producent ulokował potrójny aparat główny. Wystaje on dość wyraźnie ponad tył obudowy. Na plus aparatu zaliczyć zaś trzeba, że jest to uniwersalny zestaw modułów - szerokokątny, standardowy i tele 2x.

Xiaomi Mi Note 10

Najdroższym z trójki polecanych przez nas smartfonów z serii Mi jest Mi Note 10. Najbardziej charakterystyczną cechą smartfona jest aparat z aż pięcioma obiektywami, z czego ten główny tworzy fotki w rozdzielczości 108 MP. Do tego dochodzą dwa teleobiektywy (12 MP + 8 MP), szerokokątny 20 MP i moduł makro 2 MP. Selfie wykonamy zaś aparatem 32 MP.

Jak wypadają pozostałe aspekty? Smartfon działa na Snapdragonie 730G, wspieranym przez 8 GB RAM-u, a obraz wyświetlany jest w rozdzielczości Full HD+ na ekranie Super AMOLED 6,47". Telefon wyposażono też w 128 GB pamięci na dane, ale miejsca nie można rozszerzyć o kartę pamięci, bo zabrakło dedykowanego slotu.

Nieźle wygląda za to bateria - ogromne 5260 mAh, obsługująca szybkie ładowanie 30 W. Co ciekawe, nie zabrakło wejścia słuchawkowego 3,5 mm, co w tej półce cenowej takie oczywiste nie jest.

Podsumowanie

W miarę wzrostu cen obserwujemy powiększanie się ilości pamięci RAM (od 3GB do aż 8GB), pamięci wewnętrznej (od 32GB do 256GB), mocy procesorów. Wbrew rozsądkowi, część urządzeń Xiaomi z wyższej półki nie oferuje np. łączności NFC, za to standardem jest czytnik linii papilarnych. Wraz z ceną wzrasta też jakość wykonania i częściej spotykamy wysokiej jakości szkło w aluminiowej obudowie, zamiast plastiku, a nawet ramki ze stali nierdzewnej lub ceramikę. Najnowsze modele z wyższej półki zaczynają oferować slidery, a standardem stają się potrójne aparaty fotograficzne.

Jeśli wygląd nie jest priorytetem, ani nie zależy wam na "wodoodporności", czy dwóch aparatach, to decyzję warto podjąć patrząc na pojemność baterii i pamięci wewnętrznej w zestawieniu z dostępnymi łączami i funkcjami. Oszczędni czytelnicy powinni zwrócić uwagę na Xiaomi Redmi, wymagający na Xiaomi Mi.

Komentarze

Postów nie znaleziono

Napisz opinię