Budżetowiec budżetowcowi nie równy czyli za co płacimy kupując Samsunga

2020-04-22

Pomiędzy producentami smartfonów trwają ciągłe walki. Każdy stara się prześcignąć konkurenta próbując przy tym wbić rywalom szpile przy każdej premierze nowego flagowca. Najwyższa półka jest pokazem sił, to tam producenci wytaczają swoje najcięższe działa. Nie mniej ciekawe starcie toczy się także na półce budżetowej. Mimo teoretycznie słabszych i tańszych podzespołów z jakich przeważnie składają się tańsze smartfony, na przestrzeni ostatnich miesięcy pojawiły się propozycje mogące zadowolić nawet wymagających użytkowników. Widzimy tu jednak znaczącą rozbieżność pomiędzy cenami. Biorąc na warsztat smartfona od Xiaomi i odpowiednik Samsunga, widzimy wyraźnie bardzo podobną jakość przy dużej różnicy cen.


Biorąc na warsztat dwa stosunkowo podobne urządzenia tych producentów widzimy znaczącą różnicę w cenach. By zobrazować przykład wykonam szybkie porównanie Samsunga Galaxy A71 i Redmi Note 8 Pro. Ten pierwszy w oficjalnej dystrybucji kosztuje 1999 zł. Drugi natomiast 1099 lub 1199 w zależności od wariantu (tańszy note 8 Pro ma 64 GB wbudowanej pamięci ROM, droższy 128 GB).


Główną różnicą o jakiej na początku wspomnę są podzespoły. Samsung jest wyposażony w procesor Qualcomm Snapdragon 730 i grafikę Adreno 618 i 6 GB pamięci RAM (w ocenianym wariancie). Note 8 Pro dostał procesor mniej renomowanej firmy - MediaTek Helio G90T i grafikę Arm Mali-G76 i również 6 GB RAM. I chociaż taktowanie Snapdragona jest nieco lepsze (2.20 GHz przeciwko 2.05 GHz w Mediateku) to w testach antutu tańszy smartfon wypada lepiej.
Jaka jest zatem różnica w codziennym użytkowaniu? Niewielka żeby nie powiedzieć znikoma. O wiele droższe podzespoły są w stanie nieco szybciej uruchomić niektóre aplikacje. Ponad to, gdy przyjrzymy się dokładnie można odnieść wrażenie, że Samsung pracuje nieznacznie płynniej podczas przewijania stron czy przełączania aplikacji. Mimo to Note 8 Pro lepiej radzi sobie z czyszczeniem pamięci podręcznej.

Oba urządzenia są wyposażone w pojemną baterię - 4500 mAh. Samsung ma jednak szybsze, bo aż 25 W ładowanie. Dla porównania Note 8 Pro ma ładowanie 18 W.
I tu różnica nie jest powalająca, ładowarki 18 W są łatwiej dostępne i tańsze a różnica w prędkości ładowania urządzeń będzie kwestią minut.


Duża różnica to ekran. Galaxy A 71 ma bowiem ekran Super Amoled, Note 8 Pro IPS. Wyświetlacz Samsunga może się zatem poszczycić głębszą czernią, żywymi kolorami, lepszymi kątami widzenia i oszczędnością energii. Pamiętajmy jednak, że nawet najnowsze OLEDy mogą się wypalić. Do tego produkcja takiego ekranu jest po prostu droższa, co podnosi nam cenę smartfona.


Oba smartfony są wyposażone w poczwórny aparat z tyłu. W obu przypadkach główna matryca ma 64 Mpx. Samsung może się pochwalić lepszymi dodatkowymi obiektywami. A 71 ma obiektyw szerokokątny o rozdzielczości 12 Mpx. tryb portretowy i makro po 5 Mpx. W przypadku note 8 Pro będą to obiektywy 8, 2 i 2 Mpx. Tutaj znowu mamy niewielką przewagę na korzyść Samsunga, nie znaczącą w oczach zwykłych użytkowników. Należy jednak wspomnieć, że tylko note 8 Pro ma funkcję nagrywania wideo w slow motion.


Reasumując porównanie obydwu modeli można dojść do konkluzji, że Samsung faktycznie może wypadać nieco lepiej. Jest to jednak różnica na tyle niewielka, że na pierwszy rzut oka ciężko zauważyć jakąś większą różnicę. Przy porównywalnej wydajności Xiaomi zafundowało nam o wiele tańsze urządzenie. Dlaczego zatem samsung jest tak drogi? Głównie z powodu GPU oraz ekranu które zwyczajnie są droższe (nie koniecznie lepsze) od tych zastosowanych w Note 8 Pro. W cenie Samsunga możemy kupić flagowego Mi 9 Lub Mi 9T Pro które zostawiają nowszego Galaxy A71 daleko w tyle niemal pod każdym względem. Zwycięzcą porównania, mimo tego, że Samsung Galaxy A71 to bardzo dobry smartfon, zostaje Redmi Note 8 Pro. Dlaczego? Bo najzwyczajniej mieści się w przedziale cenowym smartfonów budżetowych. To trochę jak walka bokserska w której pod względem ceny Samsung został zdyskwalifikowany, bo ich zawodnik to waga półciężka, a rywal najwyżej średnia. Przy takiej różnicy cenowej ciężko oddać laur smartfonowi który jest tylko odrobinę lepszy i to nie pod każdym względem.

Komentarze

Postów nie znaleziono

Napisz opinię